Z lekkim rozbawieniem przeczytałem felieton Anity Odachowskiej-Mazurek, który poświęciła Kronice Filmowej Gminy Żarów. Oczywiście mam świadomość, że zainteresowanie Naczelnej „Wiadomości” nie jest bezinteresowne, a jej „zachwyt” nad Kroniką miał w zamierzeniu być szyderczy. Miał być, ale... chyba nie wyszło.